
Na rozpoczęciu roku szkolnego dowiadujemy się, że wykładowca MSKPU, Agata Koschmieder została projektantką ekskluzywnej sieci odzieżowej Royal Collection. Po tegorocznym sukcesie autorskiej kolekcji oraz pracy, jako kostiumograf, Agata opowiada nam o swoich nowych obowiązkach.
MSKPU: Na czym dokładnie polega Twoja praca w Royal Collection?
Agata Koschmieder: Royal Collection to duża multibrandowa sieć, skierowana do odbiorcy z zasobniejszym portfelem. Można znaleźć w niej ubrania różnych marek. Firma, dla której projektuję, produkuje ubrania ekskluzywne, podążające w kierunku stylu Max Mary, ale przełożonego na polskie realia. Jest to klasyka w bardzo dobrym gatunku, świetnie odszyta, z najlepszego rodzaju tkanin sprowadzanych z zagranicy. Cieszy mnie, że mogę się tu wykazać swoim doświadczeniem z przeszłości, gdzie także projektowałam dla dużych marek odzieżowych.
MSKPU: Czy sądzisz, że dobry odbiór Twojej tegorocznej autorskiej kolekcji przyczynił się do, zaproponowania Ci tej posady?
AK: Byłam mile zaskoczona, ale osoba, która skontaktowała się ze mną z ramienia firmy ponoć trzymała mój telefon w swoim archiwum już od dawna. Telefon był efektem polecenia oraz po prostu mojej obecności na rynku od tak dawna. Projektowałam dla największych polskich marek odzieżowych. Swojego czasu miałam nawet tworzyć nowa linię Vistula Women., powstały projekty, prototypy, produkcja była przygotowana, ale przyszedł kryzys i pomysł ‘spalił na panewce”. Myślę, że moją autorską kolekcją po prostu przypomniałam się na rynku. Tak to już jest w tym zawodzie, że trzeba być cały czas aktywnym i kreatywnym.
MSKPU: Mówiąc o Twojej autorskiej kolekcji…
AK: To też elegancja kierowana do klasycznych kobiet z wyobraźnią i ceniących oryginalność. Także na potrzeby jej uszycia zamawiałam tkaniny z najlepszych włoskich fabryk, w których zamawiają Prada, Armanii czy Valentino. W całej tej wysublimowanej prostocie w moich projektach jest też mocny element awangardy. Są one kierowane do kobiet, które cenią ponadczasowość, ale są również świadome najnowszych trendów i się ich nie boją.
MSKPU: Jednocześnie cały czas projektujesz i szyjesz na zamówienia indywidualne. Czy Twoim zdaniem w ostatnim czasie ten rynek skurczył się, czy rozwinął?
AK: Zawsze podkreślałam, że szycie na miarę to największy luksus i są kobiety, które trzymają się tej dewizy. Moje klientki to indywidualistki, poszukujące oryginalnego projektu, niepowtarzalnego i uszytego specjalnie na ich sylwetkę. Mam nadzieję, że ta gałąź będzie się rozwijała i kryzys jej nie dotknie.
MSKPU: Cieszymy się z Twojego sukcesu, ale kiedy będziemy mogli zobaczyć jego efekty w sklepach?
AK: Myślę, że na efekty trzeba będzie poczekać do przyszłego roku. Pierwsze jaskółki pojawią się na wiosnę. Nowy sezon- nowa kolekcja. Natomiast teraz koncentruję się na sezonie Jesień-Zima i stronie marketingowej.
MSKPU: A propos nowego sezonu, to jaki on będzie? Co polecisz klasykom, którzy lubią odświeżyć swoją garderobę?
AK: Klasyka lubi kolory podstawowe i stonowane. Czernie, szarości, biele, beże dopełnione ostrymi kolorami. Zdecydowane kolory pojawią się w dodatkach, aczkolwiek myślę, że czerwony żakiet to też klasyka, ale dla odważnych. I czegoś z pazurem w tej kolekcji nie zabraknie. Ostatnio pokochałam kolory ziemi i jedna z linii podąża w kierunku eko, ale nie jest to eko zgrzebne i siermiężne, ale kobiece i sexy. Taka będzie moja kobieta na wiosnę i lato przyszłego roku.
MSKPU: Życzymy powodzenia kolekcji na rynku.

Tel/fax: 22 543 55 81


